PostHeaderIcon warsztaty z Zenonem D. Dorje - opinie

To było niezwykłe i wspaniałe doświadczenie.
Żaden z warsztatów, kursów masażu gdzie uczestniczyłem, nie dał mi tak mocnej, duchowej podbudowy i podstawy do pracy z ciałem, jak te trzy dni. Masaż kaszmirski to właściwie nie masaż, to duchowa ceremonia będąca celebracją energii seksualnej. To praktycznie rzecz biorąc - sztuka! Dlatego chcę podkreślić że Zenon, prowadząc nas, uczestniczki i uczestników warsztatu, nie tylko przekazał nam swoją wiedzę i doświadczenie, ale też wykazał się fantastycznym wyczuciem grupy i wspaniale moderował procesy które zachodziły w trakcie całego spotkania. Ukłony, Zenonie!
Nie sposób też bym pominął Dom Tantry. To miejsce - jego lokalizacja, wnętrze, ale przede wszystkim jego klimat - inspiruje i wspiera w nauce, doświadczaniu i rozwoju. Piszę to po kilku tygodniach od momentu kiedy warsztat się zakończył, ciesząc się że już za kilka dni będę tam znowu. I pewnie nie po raz ostatni.. Andrzej

warsztat masażu tantrycznego - Kaszmirski Rytuał Masażu, styczeń 2015
 

Dziękuję za wspaniały warsztat! Mógłby trwać nie weekend a tydzień - i jeszcze byłoby mało - choc z drugiej strony nie wiem czy da sie wytrzymać tyle ekstazy??? Masaż kaszmirski - nie wiedziałam do końca na co jadę, ot - masaż tantryczny, znam już parę technik, to nauczę sie czegoś nowego... Ale TO .... przerosło moje najśmielsze oczekiwania..... Delikatny dotyk całego ciała, podnoszenie energii, duuuużo oleju..... - i dzieje się magia. Będę polecać wszystkim (już to robię). Dzięki Zeni za spokój i dobrą energię, dzięki wszystkim uczestnikom za wspaniała atmosferę. Estero - dzięki za impuls. A propos śmiechu - to dodam, że dawno się tak nie uśmiałam jak podczas tego warsztatu. To był taki zdrowy, uwalniający w odczuciu "kryształowy" śmiech, można powiedzieć ekstatyczny, powodowany - niczym właściwie... Nadal gdy przypomnę sobie parę zasłyszanych pomiędzy orgazmicznymi odlotami tekstów, to parskam śmiechem... "sutki były?" "nadgoniłem już", "ręka...ręka... a!...ręka!..."  love to you all

Freya,
warsztat masażu tantrycznego - Kaszmirski Rytuał Masażu, grudzień 2013

 
O tak, myślałem, że nic mnie nie potrafi zaskoczyć. A tu.. niesamowite- kapałem się na przemian w zieleniu i słońcu. Jeszcze tego samego dnia o 11 miałem pacjentkę z depresją, pracowałem z nią techniką bowena. Tym razem na podstawie własnych przeżyć zaproponowałem jej odblokowanie problemów akceptacji swojej seksualności w kwestii dawania, brania i przyjmowania za pomocą masażu kaszmirskiego w rozbiciu na segmenty. Porozmawiałem o BHP o jej prawie do wycofania się lub akceptacji przejścia do kolejnych segmentów. I.... rewelacja, złapała oddech.. urosły jej skrzydła. Po południu spotkaliśmy się na koncercie mis kryształowych . Co ja przeżywałem! Aktywowane przez moją wspaniałą partnerkę na warsztatach centra energetyczne wibrowały w harmonii z dźwiękiem mis. Przed oczyma miałem pulsujące żyjącym rytmem kolory czakr. Kolory od czerwieni do fioletu oplatały nie tylko mnie, ale sale i dalej unosząc mnie z sobą. W pewnym momencie pod koniec koncertu z czarnej dziury w ciemnym fiolecie rozjaśnianym iskierkami "zimnych ogni" przebiły się promienie jasnego słońca, a chwilę po tym zobaczyłem parę niebieskich oczu i twarz - moją twarz. Uśmiechnęliśmy się do siebie. Dziękuję Wam wszystkim, szczególnie Tobie Partnerko. Opowiadam swoim przyjaciołom o tym doświadczeniu i zachęcam do nauki. Pozdrawiam serdecznie z głębi serca.
Jan,
warsztat masażu tantrycznego - Kaszmirski Rytuał Masażu, grudzień 2013

Bardzo się cieszę, że mimo wichury oraz nagłego i niespodziewanego ataku zimy w grudniu dotarłam na kurs u Zeniego. Było cudownie! Wyniosłam z niego tak wiele, ale najważniejsze odczucie, które towarzyszy mi od wyjazdu to Pełnia i Kompletność - i to chyba mówi samo za siebie. Wspaniała grupa - spotkanie radosnych Dusz i Ciał

Agata,
warsztat masażu tantrycznego - Kaszmirski Rytuał Masażu, grudzień 2013
Namasté Siva&Shakti,
Otoczona genewską zimową mgłą, rozpakowuję walizeczkę wspomnień z warsztatu. Po pierwsze ogromne DZIĘKI za bardzo dobry wysoki poziom merytoryczny ze strony DJ Zenka i niesamowicie dobrą organizację zajęć Estery i Zenka, Całej grupie dziękuję za energię, która otwierała się i zamykała pod wpływem emocji i doznań, aby rozwinąć się jak kwiat lotosu podgrzany promieniami dotyku, skropiony kroplami tolerancji i otoczony blaskiem świadomości.
Ela,
warsztat masażu tantrycznego - Kaszmirski Rytuał Masażu, grudzień 2013
 
 

„Oto moje wielkie DZIEKUJĘ!!! dla Ciebie, Zeni, a także dla pozostałych uczestników - za ten zupełnie wyjątkowy weekend, za wspaniałą atmosferę i za cenną naukę. To, co przeżyłem na kursie masażu tantrycznego spowodowało, że moje ciągle jeszcze niezbyt wysokie poczucie wartości dostało nagle mocnego pozytywnego kopa w górę o kilka poziomów! Jadąc na kurs nie wiedziałem, czy będę się w stanie odnaleźć w kontakcie i w pracy z czyimś ciałem i czy będę umiał pokonać w sobie barierę prywatności drugiej osoby, a także czy poczucie odpowiedzialności mnie nie przygniecie? To wszystko było dla mnie wielką niewiadomą! A tymczasem... Wstępnie wyswobodziły mnie z tych wątpliwości już te taneczne, rozgrzewające preludia przed sesjami masażu, dzięki którym można było wyrwać swoje ciało - ale i psychikę - z jakichś usztywniających, skostniałych ram i oswobodzić z konwenansów - bardzo było mi to potrzebne! Natomiast po pierwszym masażu, który otrzymałem, poczułem się tak dowartościowany i oczyszczony z negatywnych myśli, że wszelkie przeszkody i wątpliwości nagle zniknęły bez śladu. Ufnie oddając w ręce partnerki moją seksualność (w harmonii z kołem zgody), zupełnie się otworzyłem na zachłanne przyjmowanie każdego, nawet najdelikatniejszego dotyku. Pamiętam, że mój oddech znacznie przyśpieszył i wpadłem w lekki trans. Doznałem całego ciągu wzruszeń - coraz intensywniejszych - i czułem, jak energia wędruje do góry i oczyszcza moje serce. I popłynęły mi łzy - ale to nie były łzy smutku, tylko głębokiego wzruszenia i wdzięczności - czułem się bardzo błogo i radośnie!  Z kolei w czasie masowania mojej partnerki (który to masaż był moim całkowitym debiutem) doznałem nagle olśnienia, że każda część jej ciała - od palców stóp po czubek głowy jest częścią ciała Bogini, której pragnąłem oddawać cześć. Masaż stał się formą mojej Modlitwy! Każdy kolejny etap i najmniejszy fragment sprawiał mi wielką przyjemność z dawania - a poczucie, że intuicja mnie nie zawodzi było bardzo radosne i sycące. Na czas masażu ciało mojej Bogini stało się tak jakby moim Tworzywem! Czułem jakieś artystyczne uniesienie, jakbym rzeźbił ten masaż w jej ciele... Od któregoś momentu poczułem, że płynę po jej ciele jak łodzią po łagodnie falującym jeziorze w piękny, słoneczny dzień - łodzią napędzaną mocą moich rąk w odpowiednim, intuicyjnym rytmie, który zgrał się z jej oczekiwaniami i potrzebami. I poczułem się w tej łodzi bardzo bezpiecznie! Dostąpiłem jakiegoś przedziwnego, uskrzydlającego połączenia pokory i silnego wzruszenia z wielką, chociaż dyskretną mocą! To było fantastyczne uczucie, dodatkowo ukoronowane zdumiewającym dla mnie efektem mojego pierwszego w życiu masażu - cudownym, radosnym, 20-minutowym, orgazmicznym śmiechem mojej Bogini, której widok był w tym momencie tak pozytywnie szokujący, że całkiem mnie zahipnotyzował - więc siedziałem i napawałem się nim do końca, wsłuchując się w ten śmiech jak w czysty, kryształowy dzwon głoszący dobrą nowinę :-) Przywiozłem z tego kursu całą moc fantastycznych doznań, przemyśleń i zmian w swojej osobowości, które chciałbym pielęgnować i rozwijać na następnych warsztatach.
Piotr (kurs masażu tantrycznego "Zmysły szeroko otwarte", listopad 2014)
 
 
No więc tak... ja też jeszcze nie do końca doszłam do siebie, a może inaczej - jeszcze nie do końca odeszłam od siebie - bo przecież wyjeżdżałam w poczuciu Pełni i Kompletności :-) I za to chcę Wam wszystkim, i sobie też, podziękować. Zeni i Estera, doceniam Waszą domową atmosferę "bycia w prawdzie" (tak bym to określiła), dzięki, że udzieliliście nam gościny w swojej świętej przestrzeni. Szalona grupo warsztatowa - dzięki przede wszystkim za radość.
Agata,
warsztat masażu tantrycznego - Kaszmirski Rytuał Masażu, grudzień 2013
 

 

 

Newsletter
Kontakt
 
Estera Saraswati
 
Zenon Dechen Dorje
tel. +48 735 979 202