PostHeaderIcon Przysadka mózgowa i szyszynka

 
pien_mozgu.png

Szósta czakra Anja, zwana trzecim okiem, za którą się kryje przysadka mózgowa połączona razem z szyszynką otwierają wspólnie wewnętrzne widzenie.

PRZYSADKA MÓZGOWA jest wielkości grochu, ulokowana w środku czoła, dokładnie pomiędzy fizycznymi oczami człowieka, w tak zwanym - siodełku tureckim. Jest bardzo ważnym gruczołem w ciele człowieka. Dzieli się na dwie części: przednią i tylną. Tylna jest magazynem, wydziela oksytocynę i hormon antydiuretyczny. Przednia część wydziela hormon wzrostu, prolaktynę, hormon ACTH, TSH, FSH, LSA.

 

Ten gruczoł powiązany z szóstą czakrą jest zwany przez ezoteryków "siedzibą umysłu". Przednia część przysadki mózgowej redukuje emocje, myśli, a kiedy zaczyna się budzić człowiek jest zdolny dzięki temu tworzyć poezję i muzykę. Tylna część reguluje myśli i intelekt człowieka.

Thalamus_small.gif

SZYSZYNKA, ang. pineal gland, siedziba oświecenia współpracuje z przysadką mózgową, otwiera intuicję i kosmiczną świadomość. Te dwa gruczoły otwierają też kosmiczną intuicję.

Szyszynka leży nieco wyżej niż przysadka mózgowa. Znaleziono w niej pigment, który również znajduje się w fizycznych oczach. Kontroluje wszystkie ruchy światła w całym ciele, zgodnie z dobowym zapotrzebowaniem i wpływa na rytm różnych funkcji fizjologicznych człowieka. Kontroluje również seksualne zapotrzebowania, szczególnie w okresie dojrzewania.

Wiadomo, że przebudzona szyszynka produkuje światło. Kiedy szyszynka i przysadka mózgowa są w pełni rozwinięte, ich wibracje pobudzają akcję trzeciego oka. Aktywują i uruchamiają w człowieku wysoką mądrość, dają klucz do wielkiej wiedzy kosmicznej.

TRZECIE OKO -znane też jako "oko duszy" otwiera się podczas aktywacji szyszynki. Kosmiczne światło łączy się z osobą poprzez anatomiczny nerw optyczny - thalamic, który znajduje się w siódmej czakrze korony. Kiedy energia kosmiczna osiąga przysadkę mózgową wówczas kosmiczne światło wpływa do szyszynki i osiąga w mózgu trzecią komorę. Zostaje zawarte mistyczne małżeństwo. W tym samym czasie w tego człowieka mózgu rodzi się embrion - "ludzki andromedus".

Przysadka mózgowa trzyma pozytywne energie - męskie, szyszynka trzyma negatywne energie - żeńskie. Kiedy obie te energie spotkają się razem zostaje zawarte mistyczne małżeństwo. Dla człowieka jest to potężna inicjacja, rodzi się wielowymiarowa świadomość i dotychczasowa świadomość człowieka przechodzi przez granicę piątego wymiaru, podąża już w te najwyższe wymiary kosmiczne.

Wznoszące się kundalini daje impuls z Ziemi poprzez kanały głównych nerwów, aż do medulla oblongata, następnie wchodzi do mózgu, dokładnie do przysadki mózgowej, budzi szyszynkę, która w tym czasie zaczyna otrzymywać światło z wysokich poziomów kosmicznych. Żeńska energia Ziemi łączy się z męską w przysadce mózgowej i żeńska energia szyszynki łączy się z męską energią kosmiczną.

Kiedy te dwie czakry: szósta i siódma obudzą się, następuje to spotkanie w trzeciej komorze. Następuje pełna harmonia między materią i duszą. Kosmiczne światło zaczyna wpływać w trzy wymiarowy mózg. Zmienia się powoli na wielowymiarowy i wysoko podnosi człowieka świadomość.

Otwarte trzecie oko - zwane też przez Egipcjan "Okiem Horusa", świątynia w której wiele rodzajów energii otwiera mózg i wpuszcza w ciało człowieka mądrość i oświecenie. Człowiek opuszcza niskie plany trzech wymiarowe - ziemskie i przenosi się w te najwyższe.

Po wniknięciu nowej energii do mózgu człowieka zmienia się w jego ciele wiele rzeczy, np. wzrok - na tak zwany "wzrok astralny". W mózg człowieka wzrasta częstotliwość drgań, a te są przenoszone dalej na całe ciało i powoli taki człowiek zmienia swoje ciało na tak zwany "organizm astralny". Następują nowe warunki i dotychczasowe fizyczne uwarunkowania dostosowują się do nowych potrzeb. Taki człowiek zaczyna inaczej widzieć, inaczej słyszeć, postrzega rzeczy, których nigdy wcześniej nie postrzegał. W astralnym organizmie pewne ośrodki ewoluują, zasilane i ożywiane Energią Kundalini.

Nie są to już zwykłe ośrodki - zwykłe organy, jakich używał dotychczas człowiek, lecz mocno rozbudzone wibrujące w wysokiej oktawie Wszechświata. Taki już mocno zmieniony człowiek zaczyna widzieć świetliste barwy, aurę, słyszeć niewidzialne dźwięki - do tej pory przez niego niesłyszalne, postrzega inne twarze, krajobrazy.

The Pineal Gland in History
Although commonly attributed to Descartes, the idea that the pineal gland was the interfacing organ where the spirit of man gained access and animated the human body was the idea of a Greek physician named Herophilus. Three hundred years before Christ, Herophilus [right] was dissecting corpses and documenting what he observed. His specialties were the reproductive syste...m and the brain.
 
Prior to Herophilus, people believed the "executive office" of human consciousness was the heart. Egyptian mummies had their hearts carefully embalmed and preserved while their brains were removed through their nasal passages and unceremoniously discarded. But Herophilus knew that the brain was the controlling center and he went on to discriminate between the various parts of the brain and assess the different behaviors associated with them.
 
Herophilus noticed that the small pineal structure was singular, unlike other brain features that are mirrored in the left and right hemispheres. It is the first gland to be formed in the foetus and is distinguishable at 3 weeks. It is also highly nourished. The pineal gland has been supplied with the best blood, oxygen and nutrient mix available in the human anatomy, second only to that of our kidneys (whose function is to filter the blood of impurities). Because of this unique and special anatomical configuration, Herophilus rightly concluded it had a major role in consciousness and was the gateway to our real self.
 
Herophilus is credited with the "invention" of the scientific method, the dogma of just about every scientific inquiry today, which consists of postulating theories and conducting experiments to prove or disprove them. It is ironic then that scientific inquiry of the pineal gland has been vigorously avoided because of its association with "spiritual" phenomena -- incapable of empirical scrutiny. Only recently have scientists become interested in knowing more about this mysterious gland.
 
Herophilus wrote many volumes about anatomy and illustrated them, much as Leonardo Da Vinci did centuries later, but sadly his work did not survive the destruction of the great library in Alexandria where they were stored.
 
The Third Eye
 
By 1884, the field of comparative anatomy was revealing evidence that human organs could be traced back to lower vertebrates. F. Ahlborn recognized that pineal gland was originally a photoreactive organ in fish and amphibians and was sometimes located outside the skull, just under the skin. Its function as a trigger for reproduction was noted some 70 years later. The pineal gland was responsible for evaluating the length of day and night, calculating the correct season to mate and turning up the sex drive.
 
By 1958, Aaron Lerner discovered melatonin, a vital molecule produced in the pineal gland from another common neurotransmitter, serotonin. He also validated the fact that the production of melatonin varied, stopping during the daylight and ramping up shortly after darkness. Melatonin, it was learned, was responsible for making us relaxed and putting us to sleep.
 
For a while it was not known how this small gland, buried deep in the middle of human brain, could sense light or darkness. But it was later discovered that there was a link to the pineal gland from the retinas which, oddly enough, also contained melatonin. In no time the pineal gland was being called "the third eye" and, because of its location at one of the seven chakras, it was reputed to be the center of spiritual and psychic energy.
 
As hallucinogens became popular in the late 1960s, interest in altered states of consciousness, as a means to spirituality, peaked. Researchers discovered that LSD became highly concentrated in the pineal and pituitary glands. The altered state was produced by LSD's ability to imitate serotonin at the synapse (where the neurons communicate with each other). Since both serotonin and melatonin are also concentrated in the pineal gland, this "third eye" was considered a portal to consciousness -- what author Alduos Huxley called "the door of perception."
 
Even Gurus have commented on the pineal, equating it to one of the chakras:
 
"All psychic systems have their physical aspects in the body . . . With ajna chakra the physical equivalent is the pineal gland, which has long baffled doctors and scientists as to its precise function... Yogis, who are scientists of the subtle mind, have always spoken of telepathy as a 'siddhi', a psychic power for thought communication and clairaudience, etc. The medium of such siddhis is ajna chakra, and its physical terminus is the pineal gland, which is connected to the brain. It has been stated by great yogis ... that the pineal gland is the receptor and sender of the subtle vibrations which carry thoughts and psychic phenomena throughout the cosmos." -- (Satyananda, 1972).
But is any of this supported by Herophilus's "scientific method"?
 
Many experiments were conducted on so-called Psi (paranormal) phenomena in the 1970s. Dixon [1] found that the pineal gland was a prime focus of this activity. He noted that psi activity was most successful in a relaxed, drowsy state -- similar to those induced by melatonin. Other studies found correlations with melatonin and the practice of yogic meditation, thought to be a prerequisite for "enlightenment."
 
"Yogic practices for 3 months resulted in an improvement in cardiorespiratory performance and psychologic profile. The plasma melatonin also showed an increase after three months of yogic practices. The systolic blood pressure, diastolic blood pressure, mean arterial pressure, and orthostatic tolerance did not show any significant correlation with plasma melatonin. However, the maximum night time melatonin levels in yoga group showed a significant correlation (r = 0.71, p < 0.05) with well-being score.
These observations suggest that yogic practices can be used as psychophysiologic stimuli to increase endogenous secretion of melatonin, which, in turn, might be responsible for improved sense of well-being. -- [2]
 
 
More dramatic evidence comes from mystical and "near death experiences" induced by a chemical called Dimethyltryptamine (DMT). The traditional "sacrament" of South American shamans, DMT closely resembles both melatonin and seratonin and occurs naturally in some tropical vegetation as well as the human body. It is thought that stored DMT is released from the pineal gland just prior to death, causing the out-of-body experience and mystical visions reported by NDE survivors. While there has been no empiricial evidence linking the pineal gland to the production of DMT, its association with melatonin (from which it is made) seems to strongly suggest this possibility.
 
"As an endogenous, or naturally-produced, human psychedelic, I believed it might mediate spontaneous psychedelic experiences such as near-death and mystical states. I also considered the pineal gland a likely source of this endogenous DMT; as such, the pineal might be a 'spirit gland.'" -- [3] Strassman, Rick J. (2001).
Medical researcher, JC Callaway (1988), suggested that naturally occurring DMT might be connected with visual dream phenomena, where brain DMT levels are periodically elevated to induce visual images and possibly other paranormal states of mind. So, although empirical proof of the esoteric functions of the pineal gland have not been found, the idea seems worth pursuing.
 
Brain Sand
 
Anatomists have shown that the human pineal gland is most active in our youth, just before puberty. This would make sense if the gland were somehow in control of the reproductive system, turning on the necessary hormones that constitute adulthood. But after puberty the pineal gland seems to calcify, accumulating what is called "brain sand".
 
Although pineal glands show this calcification, it does not seem to diminish the production of melatonin. In fact, the calcification appears to have no significant effect. But some other factors have been shown to seriously inhibit pineal function. This is important because recent discoveries have shown that melatonin is vital for the immune system, with lower levels associated with prostate and breast cancer [4] -- two major causes of premature death. It also regulates blood sugar metabolism. Studies show that night-shift workers seem more likely to develop Type II diabetes than their day-shift counterparts. Seasonal Affect Disorder (SAD) is also linked to deficient levels of melatonin and serotonin, although the mechanism is not fully understood. With all these ill health effects, the possibility of achieving "enlightenment" with a depletion of melatonin seems a bit remote!
 
Environmental assaults on the pineal gland
 
Interference with the pineal gland from the environment is all pervasive. The two biggest antagonists are electromagnetic radiation and fluoride.
 
Studies with hamsters showed that exposure to a 60Hz field (exactly the type of current flowing through our electrical grid) significantly reduced the pineal glands ability to generate melatonin during night cycles [5].
 
"...the acute magnetic field exposure was again found to blunt the increase and suppress the duration of the nighttime melatonin rise. "
Studies with human subjects who were exposed to 60Hz magnetic fields also showed this anomaly [6]. This is distressing to learn, since we are all literally surrounded by 60Hz electrical fields in our homes, at work and outside where power lines tower over almost every street. There is no escape from this type of radiation except to flea to remote, unpopulated areas. But even there, the pineal could be under siege.
 
Remember HAARP? The ionospheric heater invented and patented by by Richard Eastlund which was quickly seized by the Department of Defense, given to Raytheon, and developed into a weapon system? Part of the patent describes how powerful Extremely Low Frequency (ELF) radiation is capable of causing acute drowsiness and interfering with heat regulation --functions of the pineal gland [8]. No doubt this vulnerability has been exploited and refined in the decades since the technology was hi-jacked for an evil agenda. By now there may well be some global grid of "heaters" positioned to control the population and inhibit our spiritual evolution. We can only hope we are wrong. (We'll have more to say on this later.)
 
Until the 1990s, no research had ever been conducted to determine the impact of fluoride on the pineal gland. Fluoride is a routinely (and sometimes mandatory) additive to almost all drinking water, allegedly to prevent tooth decay. Its use has always been highly controversial and research on the side effects is often discouraged.
 
Melatonin, created in the pineal gland, not only helps regulate the onset of puberty but also helps protect the body from cell damage caused by free radicals. It is now known -- thanks to the meticulous research of Dr. Jennifer Luke from the University of Surrey in England -- that the pineal gland is the primary target of fluoride accumulation within the human body.
 
The soft tissue of the adult pineal gland contains more fluoride than any other soft tissue in the body -- a level of fluoride (~300 ppm) which is more than capable of inhibiting enzymes. The pineal gland also contains hard tissue (hyroxyapatite crystals), and this hard tissue accumulates more fluoride (up to 21,000 ppm) than any other hard tissue in the body (even the teeth, which it is supposed to protect).
 
Realizing that the pineal gland was the target of so much fluoride, Dr. Luke conducted animal experiments to determine if the accumulated fluoride could negatively impact the regulation of melatonin. She found that animals treated with fluoride had lower levels of circulating melatonin. This reduced level of melatonin was accompanied by an earlier onset of puberty in the fluoride treated female animals.
 
Luke summarized her human and animal findings as follows:
 
"...the human pineal gland contains the highest concentration of fluoride in the body. Fluoride is associated with depressed pineal melatonin synthesis by prepubertal gerbils and accelerated onset of sexual maturation in the female gerbil. The results strengthen the hypothesis that the pineal has a role in the timing of the onset of puberty ..." [7]
So far we've exposed two major environmental assaults on the normal functioning of our pineal gland. If this is truly the "seat of the soul" or the "gateway to enlightenment" then humanity has successfully scuttled this natural path to self-knowledge. The environment you are in right now -- sitting in front of your computer -- is having a negative effect on your pineal gland.
 
 
 
 
POLISH
 
 

Szyszynka w historii

Chociaż powszechnie przypisywane Kartezjusza, że pomysł szyszynka była organem relacje gdzie duch człowieka uzyskała dostęp i animowane ciało ludzkie było pomysłem greckiego lekarza nazwie Herophilus. Trzysta lat przed Chrystusem, Herophilus [right] został prosektorium zwłok i dokumentowania tego, co zauważył. Jego specjalnością były reprodukcyjnego syste ... m i mózg.

 
Przed Herophilus, ludzie wierzyli, "gabinet" ludzkiej świadomości było serce. Egipskie mumie miał serca ich starannie zabalsamowane i konserwowane podczas ich mózgi zostały usunięte przez ich nosowych i bezceremonialnie wyrzucić. Ale wiedział, że Herophilus mózg controlling centrum i udał się do rozróżnienia między różnymi częściami mózgu i ocenić różne zachowania z nimi związane.
 
Herophilus zauważył, że mały szyszynki struktura była pojedyncza, w odróżnieniu od innych funkcji mózgu, które są odzwierciedlone w lewej i prawej półkuli. Jest to pierwszy dławik do uformowania w płodu i wyróżnia się na 3 tygodnie. Jest również bardzo odżywiona. Szyszynka został dostarczony z najlepszą mieszanką krwi, tlenu i składników odżywczych dostępnych w anatomii człowieka, druga tylko do naszych nerki (którego zadaniem jest filtrowanie krwi zanieczyszczeń). Z powodu tej wyjątkowej i szczególnej konfiguracji anatomicznej, Herophilus słusznie stwierdziła, że miał ważną rolę w świadomości i był bramą do naszej prawdziwej jaźni.
 
Herophilus przypisuje się "wynalazek" metody naukowej, dogmat o prawie każdy dochodzenia naukowego dziś, na który składa postulowania teorii i przeprowadzania eksperymentów, aby udowodnić lub obalić ich. Ironią losu jest to, że badania naukowe, a następnie z szyszynki sposób zdecydowany unikać ze względu na jej związek z "duchowych" zjawisk - niezdolnych empirycznej kontroli. Dopiero ostatnio naukowcy zainteresowali się wiedzieć więcej na temat tego tajemniczego gruczołu.
 
Herophilus napisał wiele tomów o anatomii i zilustrowano je, podobnie jak Leonardo Da Vinci nie wieki później, ale niestety jego praca nie przetrwał zniszczenie wielkiej biblioteki w Aleksandrii, w którym były przechowywane.
 
Third Eye
 
By 1884, pole anatomii porównawczej było odkrywcze dowody, że narządy ludzkie może być wstecz do niższych kręgowców. F. Ahlborn uznał, że szyszynka była pierwotnie fotoreaktywny narządy u ryb i płazów i czasem znajduje się poza czaszki, tuż pod skórą. Jego funkcja jako wyzwalacz dla reprodukcji odnotowano około 70 lat później. Szyszynka była odpowiedzialna za ocenę długości dnia i nocy, obliczanie właściwego sezonu do kopulacji i toczenia się popęd płciowy.
 
By 1958, Aaron Lerner odkrył melatonina, niezbędne cząsteczki produkowane w szyszynce z innego wspólnego neuroprzekaźnika, serotoniny. On również potwierdził, że produkcja melatoniny zróżnicowana, zatrzymując w świetle dziennym i rozkręceniu krótko po ciemności. Melatonina, okazało się, był odpowiedzialny za co nam spokojny i wprowadzenie nas do snu.
 
Przez pewien czas nie było wiadomo, jak ten niewielki gruczoł, głęboko w środku ludzkiego mózgu, wyczuwał światła lub ciemności. Ale później się okazało, że nie było link do szyszynki z siatkówką, które, o dziwo, również zawartych melatoniny. W żadnym momencie nie szyszynka był nazywany "trzecim okiem", a ze względu na położenie w jednej z siedmiu czakr, to uchodził za centrum energii duchowej i psychicznej.
 
Jako halucynogenne stały się popularne w latach 1960, zainteresowanie odmiennymi stanami świadomości, jako środek do duchowości, szczyt. Naukowcy odkryli, że LSD stało się wysoce skoncentrowane w gruczoły szyszynki i przysadki mózgowej. Zmieniony stan wytworzono LSD zdolność naśladowania serotoniny w synapsie (gdy neurony komunikować się ze sobą). Ponieważ zarówno serotoniny i melatoniny są skoncentrowane w szyszynce, to "trzecie oko" uznano za portalem do świadomości - co autor Alduos Huxley nazywa się "Drzwi percepcji".
 
Nawet guru pisali o szyszynce, zrównując go do jednego z czakramów:
 
"Wszystkie systemy mają swoje psychiczne aspekty fizyczne w organizmie ... Z czakry Ajna fizyczny odpowiednik to szyszynka, która długo baffled lekarzy i naukowców co do jej dokładnego funkcji ... jogini, którzy są uczeni subtelnego umysłu, zawsze mówi telepatii jako "," siddhi zasilania medium komunikacji myśli i jasnosłyszenia itp. medium jest takie siddhi czakra Ajna i jego koniec jest fizyczne szyszynka, który jest podłączony do mózgu. Było podana przez wielkich joginów ... że szyszynka jest receptor i nadawcy subtelnych wibracji, które przenoszą myśli i zjawisk psychicznych w całym kosmosie. " - (Satyananda, 1972).
Ale czy coś z tego poparte Herophilus na "metody naukowej"?
 
Wiele eksperymentów przeprowadzono na tzw psi (paranormal) zjawisk w 1970 roku. Dixon [1] stwierdzili, że szyszynka była głównym celem tego działania. Zauważył, że działalność psi był najbardziej udanym w miłej, stan sennego - podobne do tych wywołanych przez melatoniny. Inne badania wykazały korelacje z melatoniny i praktyki medytacji jogi, uważana za warunek "oświecenia".
 
"Praktyki Jogi przez 3 miesiące zaowocowały poprawą wydajności i profilu sercowo psychologicznej. Plazma melatoniny również wykazały wzrost po trzech miesiącach jogicznych praktyk. Ciśnienie skurczowe, rozkurczowe, średnie ciśnienie tętnicze i hipotonia tolerancja nie wykazały każda istotna korelacja z osocza melatoniny. Jednak najwyższe dopuszczalne poziomy w porze nocnej melatoniny w grupie jogi wykazały znaczną korelację (r = 0,71, p <0,05), samopoczucie gości.
Obserwacje te sugerują, że można jogiczne praktyki jako bodźców psychofizjologicznych zwiększenie endogennych melatoniny, które, z kolei, może być odpowiedzialny za lepsze sensie samopoczucia. - [2]
 
 
Bardziej dramatyczne dowody pochodzą z mistycznych i "blisko śmierci doświadczeń" wywołane substancją chemiczną o nazwie dimetylotryptaminę (DMT). Tradycyjny "sakrament" z południowoamerykańskich szamanów, DMT zbliżony zarówno melatoniny i seratonin i występuje naturalnie w niektórych tropikalnej roślinności oraz ludzkiego ciała. Uważa się, że przechowywane DMT jest zwolniony z szyszynki tuż przed śmiercią, powodując out-of-body doświadczenia i wizje mistyczne zgłoszoną przez ocalałych NDE. Choć nie było empiricial dowody łączące szyszynkę do produkcji DMT, jego związek z melatoniny (z którego jest wykonana) wydaje się silnie sugerują taką możliwość.
 
"Jako endogennego lub naturalnie produkowane, psychedelic ludzi, wierzyłem, może pośredniczyć spontaniczne psychodeliczne doświadczenia takie jak bliskiej śmierci i mistycznych stanów I również za szyszynka prawdopodobnie źródłem tego endogennego DMT;. Jako takie, szyszynka może być "gruczoł duch." - [3] Strassman, Rick J. (2001).
Medical badacz, JC Callaway (1988), sugerują, że naturalnie występujące DMT może być połączony z wizualnych zjawisk sen, gdzie poziom DMT mózgu są okresowo podwyższone wywoływać obrazy wizualne i ewentualnie inne paranormalne stany umysłu. Tak więc, chociaż empiryczny dowód ezoterycznych funkcji szyszynki nie zostały znalezione, pomysł wydaje warto dążyć.
 
Sand mózg
 
Anatomów wykazały, że ludzka szyszynka jest najbardziej aktywny w młodości, przed osiągnięciem dojrzałości płciowej. To miałoby sens, jeśli dławik były jakoś w kontroli układu rozrodczego, włączanie niezbędnych hormonów, które stanowią dorosłości. Ale po okresie dojrzewania szyszynki wydaje zwapnieniu, akumulacji, co nazywa "piasek mózg".
 
Chociaż szyszynki pokazać zwapnienie, nie wydaje się, aby zmniejszyć produkcję melatoniny. W rzeczywistości wydaje się, że zwapnienia nie istotnego wpływu. Jednak inne czynniki wykazano poważnie hamują funkcję gruczoł. To ważne, bo ostatnie odkrycia wykazały, że melatonina jest niezbędna dla systemu immunologicznego, przy niższych poziomów związanych z rakiem prostaty i raka piersi [4] - dwie główne przyczyny przedwczesnej śmierci. Reguluje metabolizm cukru we krwi. Badania pokazują, że na nocną zmianę pracowników wydają się być bardziej narażone na rozwój cukrzycy typu II niż ich dzień-shift odpowiedników. Sezonowe zaburzenie Affect (SAD) jest również związany z niedoborem poziomu melatoniny i serotoniny, choć mechanizm ten nie jest w pełni zrozumiała. Z tych wszystkich efektów ubocznych dla zdrowia, możliwość osiągnięcia "oświecenia" z wyczerpania melatoniny wydaje się nieco pilota!
 
Środowiskowe ataki na szyszynce
 
Zakłócenia szyszynki z otoczenia wszystko jest wszechobecne. Dwa największe antagonistami są promieniowanie elektromagnetyczne i fluor.
 
Badania wykazały, że chomiki ekspozycję na pola 60Hz (dokładnie typ prądu płynącego przez nasze sieci elektrycznej) znacznie zmniejsza zdolność gruczołów szyszynki generowania melatoniny podczas cykli nocnych. [5]
 
"... Ostre pole magnetyczne ekspozycja została ponownie uznana osłabić wzrost i tłumić czas trwania nocnego wzrostu melatoniny."
Badania dotyczące pacjentów, którzy byli narażeni na 60Hz pól magnetycznych wykazały również tę anomalię. [6] To jest przykre, aby dowiedzieć się, ponieważ wszyscy jesteśmy dosłownie otoczony 60Hz pól elektrycznych w naszych domach, w pracy i poza nią, gdzie linie energetyczne wieża nad niemal każdej ulicy. Nie ma ucieczki od tego rodzaju promieniowania wyjątkiem pcheł do odległych, bezludnych. Ale nawet tam, szyszynka może być w stanie oblężenia.
 
Zapamiętaj HAARP? Jonosferyczne grzałka wynaleziona i opatentowana przez Richarda Eastlund który został szybko zatrzymany przez Departament Obrony, dany Raytheon, a stworzony system broni? Część z patentu opisuje potężne skrajnie niskiej częstotliwości (ELF) promieniowanie może powodować ostre uczucie senności i ingerowania w regulacji ciepła - funkcje szyszynki [8]. Nie ulega wątpliwości, luka ta została wykorzystana i udoskonalane w dziesięcioleciach, ponieważ technologia hi-jacked do złego porządku obrad. Od teraz mogą istnieć pewne globalne siatki "grzałek" pozycjonowanych kontrolować populację i hamują nasz duchowy rozwój. Możemy tylko mieć nadzieję, że są w błędzie. (Będziemy mieć więcej do powiedzenia na ten temat później.)
 
Aż do 1990, nie ma badania kiedykolwiek zostały przeprowadzone w celu określenia wpływu fluoru na szyszynkę. Fluor jest rutynowo (niekiedy obowiązkowe) dodatek do prawie wszystkich wody pitnej, rzekomo w celu zapobiegania próchnicy. Jego użycie było zawsze bardzo kontrowersyjna i badania na temat skutków ubocznych często zniechęceni.
 
Melatonina, stworzony w szyszynce, nie tylko pomaga regulować przed okresem pokwitania, ale także pomaga chronić organizm przed uszkodzeniem komórek przez wolne rodniki. Obecnie wiadomo - dzięki skrupulatnej badań dr Jennifer Luke z Uniwersytetu w Surrey w Anglii - że szyszynka jest głównym celem gromadzenia fluorku w ludzkim organizmie.
 
Tkanek miękkich gruczołu szyszynki dorosłych zawiera więcej niż inne fluorki miękkiej tkanki w organizmie poziomu - fluorku (~ 300 ppm), która jest większa niż w stanie hamowania enzymów. Szyszynka zawiera też tkankę twardą (hyroxyapatite kryształy), a to trudno tkanka gromadzi więcej fluoru (do 21.000 ppm) niż inne tkanki twardej w organizmie (nawet zęby, które ma chronić).
 
Zdając sobie sprawę, że szyszynka była celem fluorku tyle, Dr Luke prowadził eksperymenty na zwierzętach w celu określenia, czy skumulowana fluorek mogłyby mieć negatywny wpływ na regulację melatoniny. Odkryła, że zwierzęta leczone z fluorem mieli niższy poziom krążącego melatoniny. Ten obniżony poziom melatoniny towarzyszył wcześniejszego wystąpienia dojrzewaniem fluorku leczonych samic.
 
Luke podsumować swoje ludzkie i zwierzęce ustalenia w następujący sposób:
 
"... Ludzka szyszynka zawiera najwyższe stężenie fluoru w organizmie. Fluor jest związane z depresją szyszynki syntezy melatoniny przez przed okresem pokwitania myszoskoczków i przyspieszonej nadejściem dojrzałości płciowej u kobiet myszoskoczka. Wyniki wzmocnić hipotezę, że szyszynka ma rolę w terminach początkiem dojrzewania ... " [7]
Jak dotąd narażony dwa główne środowiska napaści na normalne funkcjonowanie naszej szyszynki. Jeśli jest to rzeczywiście "siedzibą duszy" lub "brama do oświecenia", a następnie zatopiony ludzkość powodzeniem tę naturalną drogę do samopoznania. Środowisko jesteś w tej chwili - siedząc przed komputerem - ma negatywny wpływ na szyszynkę.
 
 
 
531062_356928257721110_2035103698_n.jpg
 
 
Na zdjęciu widać zmiany jakie fluorek sodu powoduje w szyszynce – tworzy wokół niej
zgrubienie, które z kolei powoduje uśpienie gruczołu. Szyszynka jest najważniejszym
organem naszego ciała. Jest naszym trzecim okiem. U każdego człowiek może ona zostać
aktywowana do odbierania częstotliwości fal świata duchowego. Umożliwia dostęp do
wszechwiedzy, poczucia boskiej euforii i jedności z otoczeniem. Szyszynka dostrojona
jednorazowo do odpowiednich częstotliwości za pomocą medytacji, jogi lub różnych
ezoterycznych metod umożliwia podróż do innych wymiarów, zwanych inaczej
podróżami astralnymi, astralnymi projekcjami lub głębokim wglądem.
Różnorodne badania przeprowadzone do tej pory potwierdzają, że w określonym
przedziale czasowym w nocy (pomiędzy pierwszą a czwartą nad ranem) do mózgu
uwalniane są określone związki chemiczne, które powodują uczucie połączenia z
wyższym źródłem.
W jaki sposób zabijają Twoją szyszynkę.
W drugiej połowie lat 90-tych naukowiec o imieniu Jennifer Luke przeprowadziła
pierwsze badania dotyczące efektu wywieranego na szyszynkę przez fluorek sodu.
Badania wykazały, że zlokalizowana pośrodku mózgu szyszynka jest celem dla fluoru.
Szyszynka absorbuje o wiele więcej fluoru niż jakikolwiek inny narząd w ciele, w tym
kości.
Szyszynka stanowi magnes dla fluorku sodu, który powoduje jej zwapnienie, a w efekcie
spadek jej efektywności w balansowaniu całościowego procesu hormonalnego
zachodzącego w ciele.
Od tamtej pory różni badacze udowodnili, że fluorek sodu trafia do najważniejszego
gruczołu w mózgu. Jest to jedyna substancja, która atakuje główny gruczoł w naszym
mózgu - szyszynkę. Fluorek sodu jest wszechobecny, występuje w produktach
spożywczych, napojach, wodzie pitnej i użytkowej. Fluorek sodu jest stosowany w 90%
zapasów wody w Stanach Zjednoczonych. Zwykle filtry do wody, kupowane w sklepach,
nie usuwają fluoru, jedynie filtry z odwróconą osmozą lub filtry do destylacji wody.
Najtańszym sposobem jest więc zaopatrzenie się w destylator wody.
Fluorek sodu jest dodawany do wody, produktów spożywczych, napoi gazowanych,
kosmetyków, dosłownie wszystkiego! Całkowite wykluczenie go z diety jest niemal
niemożliwe. Oto kilka porad jak można usunąć go z organizmu i oczyścić szyszynkę.
Konopie pomagają! Jak zapewne wiecie związek chemiczny aktywny w konopiach zwany
THC atakuje wszystkie zmutowane komórki w ciele wzmacniając jednocześnie te
zdrowe. W ten sposób zwalcza raka oraz inne choroby. W ten sam sposób oczyszcza
szyszynkę. Im bardziej zwiększa się spożycie THC tym lepiej ono działa. Zalecane jest
używanie oleju konopnego w kuchni lub spożywanie go w surowej postaci. Jeżeli nie
chcesz lub nie możesz używać konopi możesz stosować inne ziołowe lekarstwa. Jednym
z nich jest kolendra. Najlepiej jest spożywać ją w dużych ilościach na surowo, ale jeżeli
wolisz możesz używać jej do gotowania lub parzyć z niej herbatę (w tym wypadku
polecane jest dosładzanie miodem lub szybkie wypicie naparu po wystudzeniu
ponieważ w tej postaci jest bardzo niesmaczna).
Oto podstawy detoksu szyszynki:
1. Rtęć – to kolejny wyjątkowo szkodliwy dla szyszynki związek. Nie pozwól aby dostał
się do Twojego organizmu. Amalgamatowe plomby dentystyczne zwierają rtęć i są
wysoce toksyczne dla szyszynki. Pozbądź się ich. Wszystkie szczepionki zawierają rtęć.
Thimersal (środek konserwujący stosowany w szczepionkach) to metylek rtęci, który
kiedy raz dostanie się do mózgu jest bardzo trudny do usunięcia. Unikaj jedzenia ryb
oraz owoców morza takich jak krewetki. Mięso tuńczyka i delfina zawiera duże ilości
rtęci – im większa ryba tym więcej rtęci znajduje się w jej tkankach. Żarówki
energooszczędne zawierają rtęć w postaci gazu, który ulatnia się po jej rozbiciu. Należy
uważać na tego typu żarówki, zwłaszcza w pomieszczeniu.
Rtęć może zostać usunięta z organizmu za pomocą chlorelli (glon z gromady zielenic –
składnik suplementów), trawy pszenicznej oraz spiruliny (algi). Ponadto, spożywana
codziennie kolendra może usunąć rtęć z mózgu.
2. Fluor zawarty w pastach do zębów i wodzie wodociągowej to kolejna trucizna dużego
kalibru. Unikaj jej za wszelka cenę. Fluor powoduje zwapnienie i dezaktywację gruczołu
szyszynki.
3. Organiczne jedzenie – niektóre pestycydy są wyjątkowo toksyczne dla szyszynki.
Spożywanie organicznego, zdrowego, nieprzetworzonego jedzenia wspiera oczyszczanie
szyszynki. Mięso nie jest wskazane z uwagi na wysoką toksyczność i zanieczyszczenie.
4. Alkohol i papierosy – stanowią emocjonalne nawyki, związane zazwyczaj z niską
samooceną oraz nieuleczoną traumą i wszelkiego rodzaju urazami.
5. Uzdrawianie serca – podnosi ogólna wibrację, leczy strach – użyteczne narzędzie w
momencie kiedy zaczynamy widzieć inne wymiary.
6. Inne toksyny (w produktach spożywczych i kosmetykach) – jeżeli coś jest toksyczne
nie wprowadzaj tego do swojego organizmu. Toksyn znajdują się w płynach do płukania
ust, dezodorantach i odświeżaczach powietrza. Trujące substancje to sztuczne słodziki
(aspartan), cukier rafinowany, phylenanine oraz wszystkie substancje z nr E od 1.
7. Surowe kakao spożywane w dużej ilości oczyszcza szyszynkę oraz stymuluje jej
działanie z uwagi na wysoka zawartość antyoksydantów.

 

Newsletter
Kontakt
 
Estera Saraswati
 
Zenon Dechen Dorje
tel. +48 735 979 202